Big Brother w bocianim gnieździe. Bez cenzury

Przyleciały warszewskie bociany. W tym roku, pierwszy raz, można je śledzić w internecie

- Wiadomość z ostatniej chwili - ogłosił parafianom ks. Dariusz Knapik z parafii św. Antoniego na szczecińskim Warszewie po mszy św. w świąteczne poniedziałkowe południe. - O godz. 11.37 przyleciały nasze bociany.

Tak precyzyjną informację miał dzięki portalowi www.warszewo.pl, na którym podglądać można gniazdo boćków. To zasługa Radosława Porwicha, administratora portalu i Doriana Siereka z parafii, którzy przygotowali projekt monitoringu. Kamerę sfinansowało miasto.

- Kamera nie została umieszczona w samym gnieździe, ale pięć metrów dalej, na dachu kościoła - mówi Porwich. - Nie zakłóca życia ptaków.

Co robiła para boćków po wylądowaniu w gnieździe?

- Przez 38 minut były w gnieździe, a potem poleciały na żer. Wróciły już po zmierzchu - opowiada Porwich. - We wtorek wyleciały po siódmej. Po godz. 10 jeden znów siedział w gnieździe. W tym czasie podglądało go przez naszą osiedlową stronę 16 osób.

Porwich spodziewa się sporego zainteresowania życiem ptaków, bo warszewianie często pytają o swoje boćki. Trzy lata temu domagali się od rady osiedla, by interweniowała, bo był już kwiecień, a ich bocian nie miał partnerki. Ornitolodzy tłumaczyli, że nawet najlepsza rada osiedla nic nie wskóra, i kazali cierpliwie czekać. Mieli rację. Jeszcze tego samego roku bocian znalazł towarzyszkę. Od tamtej pory przylatują zawsze dwa ptaki.

Ireneusz Kaługa, prezes Towarzystwa Przyrodniczego "Bocian", radzi organizatorom podglądania, by zastrzegli, że w gnieździe dziać się mogą także drastyczne sceny. - Rok temu w innej miejscowości obserwowano bociany. Gdy jeden z młodych skonał, bo był słaby, rozpętała się burza. Internauci byli zszokowani. A przecież takie sytuacje w naturze się zdarzają.

Według ostatniego (sprzed czterech lat) spisu bocianów, w Szczecinie są tylko cztery pary lęgowe w gniazdach: na Warszewie, Gumieńcach, Skolwinie i w Śmierdnicy. W całym Zachodniopomorskiem - 2106 par, a w kraju ponad 52 tys.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin